Do zobaczenia!

Blog „Na jednym kole” powstał w połowie listopada 2018 roku. Od samego początku miał na celu popularyzację elektrycznych monocykli w Polsce, ale także służył mi do dzielenia się z Wami moją wiedzą techniczną, doświadczeniami z użytkowania różnych modeli kół oraz wrażeniami z dalekich tras. W ciągu ostatnich dwóch lat dzięki temu blogowi „kółkowego bakcyla” złapało co najmniej kilka osób, które miałem okazję poznać podczas moich podróży – tych dalekich, ale i tych całkiem krótkich. Mam nadzieję, że poza tymi których poznałem osobiście, są także inne osoby którym blog „Na jednym kole” chociaż w części pomógł w rozpoczęciu swojej przygody na jednym kole elektrycznego monocykla.

Dzisiaj, po prawie dwóch latach obecności w polskim Internecie, blog „Na jednym kole” kończy działalność. Coraz trudniej jest mi znajdować czas na prowadzenie tego bloga w sytuacji, gdy praca, życie rodzinne i towarzyskie oraz realizacja moich rozlicznych pasji pozostawiają niewiele czasu na inne sprawy. Do tych innych spraw należy między innymi praca nad dalszym rozwojem EUC World oraz właśnie prowadzenie tego bloga.

Dla aplikacji oraz serwisu EUC World nie ma dzisiaj żadnej alternatywy, oczywiście jeśli chodzi o użytkowników Androida. Tej aplikacji używają tysiące użytkowników na całym świecie i nie wyobrażają sobie powrotu do aplikacji fabrycznych. Włożyłem w cały ten projekt ogrom pracy, czasu i środków, ale było i jest warto. Nie ma dnia abym nie otrzymał podziękowań od użytkowników, których EUC World wyzwolił z konieczności używania aplikacji fabrycznych, które z jakością, niezawodnością i dbałością o prywatność użytkownika nie mają wiele wspólnego. Wystarczy zajrzeć do Sklepu Play aby się przekonać o tym, jak użytkownicy oceniają aplikacje producentów kół. Inmotion? Ocena 2,4. Segway-Ninebot? Ocena 3,2. King Song? Ocena 1,6. Aplikacji Gotway w sklepie Google nie znajdziecie wcale, a Veteran nawet nie próbował tworzenia własnej aplikacji. Zamiast tego przekazał mi oraz autorowi DarknessBot’a (aplikacji dla urządzeń Apple) niezbędną dokumentację techniczną abyśmy mogli wprowadzić obsługę kół Veteran do naszych aplikacji. A jaką ocenę ma EUC World? Marne 4,6…

O ile dla EUC World nie ma alternatywy, to polscy „elektromonocykliści” (tak obecni jak i przyszli) mogą liczyć na bogactwo informacji zgromadzonych w Internecie. Youtube obfituje w filmy na temat elektrycznych monocykli. Na Facebooku znaleźć można aktywnie działające grupy, tak angielskojęzyczne jak i polskojęzyczne. Kopalnią wiedzy jest angielskojęzyczne forum.electricunicycle.org, zrzeszające ludzi z całego świata. Osobom mającym problemy z językiem angielskim w sukurs przychodzi translator wbudowany w każdą współczesną przeglądarkę internetową. Słowem – jest z czego czerpać. Jeden blog mniej niczego nie zmieni, a mi oszczędzi niebagatelne ilości czasu. Ostatni artykuł, w którym porównywałem Inmotion V11 z King Songiem KS-18XL powstał kosztem kilku długich wieczorów. Tymczasem do chwili obecnej przeczytało go niewiele ponad 400 osób, z czego większość przyszła za linkiem umieszczonym na międzynarodowym forum. Powiedzmy sobie szczerze – „Na jednym kole” nie był nigdy blogiem popularnym i zapewne nigdy by się nim nie stał. Elektryczne monocykle w Polsce to nadal egzotyczna rzadkość. Poza tym zdecydowana większość monocyklistów to „mieszczuchy”, którym wystarczy frajda z jeżdżenia. Nie interesują ich zawiłości techniczne, nie interesują ich zagadnienia dotyczące podróży długodystansowych. Mało tego, ponieważ jeżdżę wolno i mało widowiskowo, to atrakcji z oglądania jak facjatą szlifuję asfalt także nikt tu nie znajdzie 😉

Mój przyszły, nadal ograniczony i cenny czas wykorzystam lepiej, jeśli skupię się na tym z czego skorzysta znacznie większa część społeczności. Koniec bloga „Na jednym kole” w żadnym wypadku nie jest pożegnaniem. Nadal będę dzielił się z Wami moją wiedzą i doświadczeniem, ale tym razem w formie dostępnej i korzystnej dla jak najszerszego grona użytkowników elektrycznych monocykli. Nadal będziecie mnie spotykać na Facebooku, chociaż zapewne będę tam mniej aktywny niż zwykle. Skupię się na projekcie EUC World i to w jego ramach cały czas będziecie mogli czerpać z mojego zaangażowania w sprawy społeczności „elektromonocyklowej”.