fbpx

Gotway Nikola – nowa, kolorowa siedemnastka

Gotway zaprezentował właśnie nowy monocykl pod nazwą Nikola. Trzeba przyznać, że nowy model wzbudza zainteresowanie, ale czy odniesie taki sam sukces jak MSX czy Tesla?


Nowy monocykl Gotway już na pierwszy rzut oka odróżnia się od dotychczasowych kół tej marki. Trudno nie zauważyć podobieństwa do kół Inmotion czy nowych King Songów. Z pewnością „design” jest odmienny od tego, do czego ostatnio przyzwyczajał nas Gotway. Wielobarwny pierścień LED, wykończenie w fortepianowej czerni, smukły profil obudowy. O ile w pewnym sensie kojarzy się z modelem MCM4, to ewidentnie widać różnicę względem Tesli czy MSX-a. Te dwa, bardzo poprawne pod względem wyglądu, skupiały się jednak na funkcjonalności kosztem wizualnego wykończenia. Nikola jest inny, ale czy lepszy?

MSX (po lewej) i Nikola (po prawej). Różnice widoczne są gołym okiem. Zdjęcie: ecodrift.ru

Gotway poszedł w błyszczący, kolorowy design… i chyba troszeczkę przesadził. Tym bardziej, że obudowa jest półprzezroczysta i gdy koło jest włączone, przez obudowę prześwitują wnętrzności monocykla. Wygląd jest jednak kwestią gustu, a o gustach się przecież nie dyskutuje. Na pewno znajdą się tacy, którym spodoba się wygląd tego koła. Zwróćmy jednak uwagę na coś zupełnie zaskakującego. Jak widać na zdjęciu, Nikola mimo koła o średnicy 17″ jest znacznie wyższy niż MSX ze swoimi 19″. Wszystko wzięło się z tego, że dla zachowania wąskiego profilu monocykla akumulatory zostały przeniesione z bocznych części do góry – podobnie jak zrobił to Inmotion w modelach serii V10. Akumulator, podobnie jak w MSX, ma pojemność 1600 Wh.

Tutaj jedna uwaga jeśli nie orientujesz się w specyfice firmy Gotway. Stosuje ona swoje własne miary, co może być mylące przy wszelkich porównaniach z monocyklami innych firm. Gotway koło z oponą 16×3 oznacza jako 17″, a akumulator o pojemności 1554 Wh jako 1600 Wh. Gotway MSX też tak naprawdę ma oponę 18×3, co nie przeszkadza nazywać go „dziewietnastką”.

Ciekaw jestem jak w praktyce zachowywać się będzie nowe koło. Gdyby nie te akumulatory na samej górze monocykla zaryzykowałbym twierdzenie, że może to być bardzo fajne koło jeśli chodzi o stabilność, wygodę jazdy i osiągi. A jak będzie naprawdę? Cóż, poczekajmy na pierwsze opinie.

Dzięki kolegom z rosyjskiego sklepu EcoDrift możecie bliżej przyjrzeć się nowemu Nikoli. Oni pierwsi mieli okazję zapoznać się w prototypową wersją monocykla, a właśnie teraz dostali nowe koło na magazyn i testują je w śniegach Moskwy.